Zawsze powtarzam, że najlepszy filtr SPF to taki, który... rzeczywiście masz ochotę nakładać każdego ranka. Przez lata rynek przyzwyczaił nas do kremów ochronnych, które albo bieliły, albo były ciężkie i tłuste. W dzisiejszym odcinku mojego cyklu biorę pod lupę produkt, który idealnie wpisuje się w ideę pro-agingu: Algodrop SPF 50+ od polskiej marki Sensum Mare. Właśnie rozpoczęłam jego testy i – mówiąc krótko – jest świetny. Pozwólcie, że rozłożę go dla Was na czynniki pierwsze. Co to właściwie jest? (Analiza formuły) Algodrop nie jest typowym kremem. To raczej serum ochronne. Ma postać lekkiej, jedwabistej emulsji, która wręcz „wtapia się” w skórę. Dla nas, kobiet dbających o to, by pielęgnacja nie obciążała twarzy, a dawała jej pić, to kluczowa różnica. W środku znajdziemy: Kompleks 5 alg i woda z lodowca: Dostarczają skórze dojrzałej niezbędnych minerałów. Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy: Genialnie zapobiega efektowi „papierowej skóry”. Niacynamid: Uspokaja i wycis...
Margo Space: Twój drogeryjny kompas w pielęgnacji 50+. Sprawdzone zestawy kosmetyków dopasowane do skóry dojrzałej w duchu filozofii pro-aging.